bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto bielsko.info

świeże spojrzenie na miasto

Sport

  • 19 września 2018
  • wyświetleń: 3790

Podbeskidzie bez bramki honorowej. Przegrana z ŁKS-em Łódź 0:3

Mecz z ŁKS-em miał być rozegrany już półtora tygodnia wcześniej, ale został przełożony ze względu na powołania do reprezentacji narodowych zawodników Górali. Dziś zaległości zostały nadrobione.

Do składu Podbeskidzia wrócił Bartosz Jaroch, który w Tychach pauzował za żółte kartki, trener Brede zdecydował się również na zmianę w bramce - Rafała Leszczyńskiego zastąpił Wojciech Fabisiak.

Przez pierwsze 20 minut żadna z drużyn nie stworzyła żadnej sytuacji bramkowej i pewnie trwało by to dłużej, gdyby nie to, że defensywa bielszczan popełniła fatalny błąd przy wyprowadzeniu piłki. Rywale przejęli futbolówkę szybko rozegrali ją w okolicy pola karnego, Bryła jeszcze zwiódł obrońcę na przedpolu i precyzyjnym strzałem pokonał Fabisiaka. Po stracie bramki Górale nie mieli wyjścia - musieli zaatakować. W 32 minucie Kozak mocno wstrzelił piłkę przed bramkę gości, piętą strącił ją jeszcze Kostorz, ale przeszła tuż obok słupka.

Po chwili sytuacja była jeszcze trudniejsza, Wolski przymierzył z 20 metrów i trafił w okienko bramki Fabisiaka.

Dwubramkowe prowadzenie pozwoliło gościom spokojnie i mądrze bronić się do końcowego gwizdka.

Po przerwie kibice gospodarzy oczekiwali ataku od pierwszego gwizdka, ale dość szybko ich nadzieje rozwiał Patryk Bryła. Zawodnik ŁKS-u po raz trzeci tego wieczora pokonał Fabisiaka, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem Podbeskidzia.

Ta bramka zdecydowanie zakończyła mecz. Gospodarze próbowali jeszcze zdobyć bramkę honorową, blisko tego był wprowadzony w drugiej połowie Grzegorz Goncerz, ale naciskany przez obrońcę uderzył niecelnie. W słupek piłka trafiła po uderzenie głową debiutującego w barwach TSP Roberto Gandary. Ale jak na złość - piłka do bramki ŁKS-u wpaść nie chciała.

Emocji niestety już tego wieczoru nie było. Wysoko prowadzący goście nie dążyli do zdobycia kolejnych bramek i rozbijali ataki Górali.

W niedzielę kolejne spotkanie w Bielsku-Białej - gościć będziemy Sandecję Nowy Sącz. Początek meczu o 12:30

TS Podbeskidzie - ŁKS Łódź 0:3 (0:2)

Bramki: 22’, 54’ Bryła, 37’ Wolski

żółte kartki: Wolski, Bogusz

Podbeskidzie: Wojciech Fabisiak - Bartosz Jaroch, Dominik Jończy, Aleksander Komor, Paweł Oleksy - Miłosz Kozak, Michał Rzuchowski (57’ Przemysław Płacheta) , Guga Palavandishvili, Łukasz Sierpina - Kacper Kostorz (62’ Grzegorz Goncerz), Valerijs Sabala (50’ Roberto Gandara)

ŁKS: Michał Kołba - Artur Bogusz, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Sobociński, Bartosz Widejko - Maciej Wolski (88’ Kamil Żylski) , Lukas Bielak, Patryk Bryła (69’ Mateusz Gamrot), Daniel Ramirez (82’ Jan Grzesik), Piotr Pyrdoł - Rafał Kujawa

BM / bielsko.info, źródło: TS Podbeskidzie

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.